To dzisiaj dla odmiany na granatowo :D
Przejdźmy od razu do rzeczy , czyli zdjęć Arona :
Nie przeraźcie się niektórymi zdjęciami , na wszystkich jest pies , ale ogólnie są dziwnee ^^
U nas dzień minął leniwie , nic poważnego się nie działo , tyle że mamy w domu mysz i Aron ciągle za nią wącha i piszczy :D
Strasznie szaleje Aron i postanowiłam że na moje urodziny w sobote będzie witał gości w swojej zielonej muszcze na szyjce , a raczej żyrafej długiej szyyju :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz