Obserwatorzy

środa, 6 lutego 2013

Ropuszkowo :)

Cześć :)
Zdjęcia dodam potem, narazie tylko pisanie ;)
Chciałabym opowidzieć o paru przygodach Arona :)
Np. : To było w lato, gdzieś na początku sierpnia.
Było wtedy troche mokro, bo padało...:)
Moja działka koło domu , jest mała i odgrodzona n połowie takim płotkiem, żeby Aron tam nie wchodził...
Niestety raz była zostawiona otwarta furtka no i wlazł, pech ale wlazł :D
No i nagle jakiś dziwny dźwięk :O
Moja siostra patrzy, a tu Aron się ślini, aż tak strasznie, że nie wiem, wszędzie ślina! :)
Okazało się, że Aron przeżył spotkanie z ...ropuchą.
Aron jest ciekawski, więc wszędzie nos wsadzi i tak też tutaj się stało, bo ropucha opryskała go jakimś jadem albo swoją śliną, i zaczął się koszmarnie ślinić, co wyglądało dosyć dziwnie...:)
Po tym się napił tylko wody i normalnie :D
 
Teraz Aron śpi w sypialni na łóżeczku, czyt. jak zawsze :)
Bardzo lubi spać :D  Chyba każdy pies lubi spać...TnM :)
On śpi do 12 - 13...
Dopóki ja albo moja siostra nie wstanie, Aron śpi, a nawet jeśli wstanę, to i tak trudno go obudzić :D

A co z ropuchą,hmmm...?
Moja mama pewnego dnia zobaczyła małą żabke, która okazała się być ropuchą, przestraszyła się i ... Znikła :)
(ropuszka, a nie moja mama)
 Pewnie się rozmnożyła, eh :)
A jak tam wasze pupilki? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz